System zauważył tatę. Fundacja Share the Care powołuje Radę Programową ds. Włączenia Ojców w Opiekę Okołoporodową

W dniu wejścia w życie nowych standardów organizacyjnych opieki okołoporodowej, Fundacja Share the Care ogłasza powołanie Rady Programowej ds. Włączenia Ojców w Opiekę Okołoporodową.

To moment przełomowy: po raz pierwszy standardy opieki okołoporodowej wprost wskazują ojców — obok matek — jako adresatów edukacji okołoporodowej. Innymi słowy: system zauważył tatę. O tę zmianę od lat zabiegała Fundacja Share the Care.

Teraz potrzebny jest kolejny krok: przejście od zapisu w standardach do realnej praktyki w szkołach rodzenia, gabinetach, placówkach medycznych i programach edukacji okołoporodowej. Temu właśnie ma służyć nowo powołana Rada.

Bo tata, żeby dobrze odnaleźć się w nowej roli, wspierać mamę i budować relację z dzieckiem od pierwszych chwil, także potrzebuje przygotowania. I nie jest to dokładnie ta sama wiedza, której potrzebuje kobieta w ciąży. Rola ojca na początku życia dziecka jest inna, ale równie ważna — obejmuje obecność, odpowiedzialność, uważność na potrzeby partnerki i dziecka, ale też lepsze zrozumienie własnych emocji, praw i możliwości. Dobrze przygotowany tata zyskuje większą pewność siebie, sprawczość i poczucie, że naprawdę jest częścią tego nowego etapu życia rodziny.

Włączenie ojców w edukację okołoporodową nie polega więc wyłącznie na zwiększeniu wsparcia dla mam. To także uznanie, że ojcowie mają własne potrzeby, pytania i emocje związane z narodzinami dziecka — i że ich przygotowanie jest ważne dla nich samych oraz dla całej rodziny.

Od zmiany w standardach do zmiany w praktyce

Powołanie Rady Programowej jest bezpośrednią odpowiedzią na nowe standardy organizacyjne opieki okołoporodowej, które zaczynają obowiązywać 7 maja. Po raz pierwszy tak wyraźnie uwzględniają one rolę ojców w edukacji okołoporodowej.

Dotychczas system przygotowania do rodzicielstwa wciąż w dużej mierze koncentrował się na mamach. To zrozumiałe, bo ciąża, poród i połóg są doświadczeniem kobiety. Jednocześnie rodzicielstwo od pierwszych chwil jest doświadczeniem całej rodziny. Jeśli ojciec ma być realnym wsparciem, musi zostać do tej roli przygotowany.

Polskie standardy organizacyjne opieki okołoporodowej wreszcie oficjalnie zauważyły ojców. To przełom. Tata nie jest już tylko osobą towarzyszącą, ale pełnoprawnym uczestnikiem edukacji okołoporodowej — mówi Karolina Andrian z Fundacji Share the Care, która kieruje pracami nowo powstałej Rady.

Sam zapis to jednak za mało. W większości programów edukacja okołoporodowa wciąż skupia się prawie wyłącznie na mamach. Dlatego tak ważne jest, aby programy szkół rodzenia i edukacji przedporodowej uwzględniały także potrzeby i perspektywę przyszłych ojców. To przynosi korzyści mężczyźnie, rodzącej kobiecie i dziecku, które zyskuje zaangażowanego tatę od samego początku — dodaje.

Luka między deklaracjami a codziennością

Jak pokazuje raport Fundacji Share the Care oraz ZUS „Równość rodzicielska w Polsce 2026”, mimo rosnącej świadomości społecznej i deklarowanego poparcia dla partnerskiego modelu rodziny, rzeczywiste zaangażowanie ojców w opiekę nad dziećmi w Polsce nadal pozostaje ograniczone.

Z danych raportu wynika, że mimo wzrostu zainteresowania urlopami dla ojców, z urlopu rodzicielskiego korzysta 24 proc. ojców, a z urlopu ojcowskiego 58 proc. Choć wielu mężczyzn deklaruje chęć większego zaangażowania w opiekę nad dzieckiem, w praktyce odpowiedzialność za pierwsze miesiące życia dziecka nadal w dużej mierze spoczywa na kobietach.

Okres okołoporodowy pozostaje jednym z najmniej „włączających” momentów dla ojców. Edukacja i wsparcie są projektowane przede wszystkim z myślą o matkach, mimo że to właśnie w tym czasie tworzą się fundamenty funkcjonowania nowej rodziny.

Jeśli chcemy, aby ojcowie częściej korzystali z urlopu rodzicielskiego i ojcowskiego, musimy zacząć wcześniej — już na etapie edukacji okołoporodowej. Przyszli ojcowie powinni otrzymać wiedzę nie tylko o opiece nad dzieckiem, ale także o swoich prawach, możliwościach, formalnościach i korzyściach wynikających z aktywnego zaangażowania od początku.

Ojciec od początku — dlaczego to takie ważne?

Rada Programowa będzie pracować nad rozwiązaniami, które pomogą lepiej przygotować oboje rodziców — także ojców — do opieki nad dzieckiem od pierwszych chwil życia.

Włączenie ojców w edukację okołoporodową to ogromna szansa: oni będą lepiej przygotowani, kobieta będzie miała realne wsparcie, a dziecko lepszą szansę na budowanie więzi z tatą od samego początku — podkreśla dr Kamil Janowicz, psycholog z Uniwersytetu SWPS, członek Rady.

Jeśli para przechodzi przez tę edukację razem, ma większą szansę, żeby się lepiej zrozumieć, dogadać, ustalić różne kwestie i wypracować swoje sposoby działania. To realnie ułatwia odnalezienie się w rodzicielstwie po narodzinach dziecka — dodaje.

Obecność ojca jest szczególnie ważna nie tylko w czasie porodu, ale także w połogu — jednym z najbardziej wymagających okresów dla kobiety.

W okresie okołoporodowym kobiety najbardziej potrzebują obecności bez oceniania i bez presji. Partner, który angażuje się w przygotowania, uczestniczy w edukacji przedporodowej i naprawdę słucha, daje kobiecie poczucie, że nie jest sama — mówi Monika Piekarek, członkini Zarządu Fundacji Rodzić po Ludzku i członkini Rady.

Prawdziwy sprawdzian przychodzi w połogu. Największym wsparciem jest ten partner, który nie pyta „w czym pomóc?”, tylko bierze odpowiedzialność za codzienność, dom, organizację i ochronę czasu na odpoczynek — dodaje.

 

Perspektywa kliniczna i systemowa

Nowe standardy opieki okołoporodowej otwierają przestrzeń do szerszego spojrzenia na potrzeby całej rodziny — w tym również ojców. Z perspektywy praktyki lekarskiej i położniczej dobrze przygotowany tata oznacza także lepszą współpracę z personelem medycznym.

Widzę same korzyści z tego, kiedy pacjent jest dobrze przygotowany i świadomy swoich praw oraz obowiązków. Tak samo powinniśmy myśleć o kobiecie, dziecku i całej rodzinie. Z punktu widzenia lekarzy położników odpowiednio przygotowany, edukowany wcześniej tata, który jest obecny przy porodzie, to zupełnie inna współpraca. Wiemy, że zależy nam na tym, by doświadczenie porodu zostało z rodziną na długo jako dobre wspomnienie — mówi lek. Rafał Zadykowicz, specjalista położnictwa i ginekologii z Kliniki Położnictwa, Perinatologii i Ginekologii DSK WUM, członek Rady.

Na znaczenie edukacji i przygotowania całej rodziny zwraca uwagę także środowisko położnych.

Nowy standard opieki okołoporodowej poszerza kompetencje położnych i bardzo mocno stawia na edukację, tak aby powstająca rodzina była naprawdę dobrze przygotowana i żeby rodzice nie bali się rodzicielstwa. Chcemy, żeby u nas w kraju rodziło się więcej dzieci. Żeby tak było, musimy zrobić wszystko, by powstająca rodzina czuła się w pełni zaopiekowana, a rodzice wiedzieli, że zawsze jest ktoś, na czyją pomoc mogą liczyć. Tą osobą jest położna — wyjaśnia dr n. o zdr. Anna Janik, wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, członkini Rady.

W tym kontekście włączenie ojców w opiekę okołoporodową przestaje być jedynie postulatem społecznym. Staje się elementem systemowej zmiany w podejściu do zdrowia, bezpieczeństwa i dobrostanu całej rodziny.

To nie jest gest dobrej woli — to obowiązek wynikający ze standardów. Zaangażowany ojciec to ogromne wsparcie dla kobiety i inwestycja w dobrostan całej rodziny — podsumowuje Monika Piekarek z Fundacji Rodzić po Ludzku.

Co konkretnie chce zmienić Rada?

Rada Programowa ds. Włączenia Ojców w Opiekę Okołoporodową będzie pracować m.in. nad:

  • merytorycznym adresowaniem wyzwań i barier specyficznych dla ojców w okresie okołoporodowym,
  • włączeniem do programów edukacji okołoporodowej treści dotyczących praw ojców po urodzeniu dziecka oraz związanych z nimi procedur i formalności,
  • rozwijaniem modułów promujących partnerski model rodzicielstwa i współdzielenie opieki,
  • przekazywaniem praktycznej wiedzy na temat roli ojca w okresie połogu, w tym w zakresie wsparcia matki, dobrostanu psychicznego oraz utrzymania laktacji,
  • upowszechnianiem rzetelnej wiedzy o zdrowotnych, rozwojowych i społecznych korzyściach wynikających z aktywnego zaangażowania ojców od pierwszych chwil życia dziecka.

Interdyscyplinarna Rada i kolejne kroki

W skład Rady Programowej weszli przedstawiciele i przedstawicielki środowiska akademickiego, medycznego, organizacji pozarządowych oraz instytucji publicznych, m.in.: prof. dr hab. Grażyna Kmita z IMiD/UW, dr n. hum. Eliza Kiepura-Nawrocka z IMiD, dr Kamil Janowicz z Uniwersytetu SWPS, lek. Rafał Zadykowicz z WUM, Monika Piekarek z Fundacji Rodzić po Ludzku, dr n. o zdr. Anna Janik z NRPiP, Joanna Włodarczyk z Fundacji Share the Care, Marcin Grudzień z Pracowni Bliskich Relacji oraz dr Paulina Pawlicka z Uniwersytetu Gdańskiego.

Rada została już formalnie powołana, a jej grono będzie się stopniowo powiększać.

Zapraszamy ekspertów i ekspertki, którym bliski jest temat obecności i zaangażowania ojców, do udziału w pracach Rady i współtworzenia realnych zmian w opiece okołoporodowej — mówi Karolina Andrian, która będzie kierować jej pracami.

Pierwsze spotkanie Rady zaplanowano na 21 maja w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, na zaproszenie radnej Anny Auksel-Sekutowicz.

Warszawa jako miasto promujące równość i partnerstwo jest najlepszym gospodarzem dla pierwszego spotkania Rady. Mam nadzieję, że już wkrótce program szkół rodzenia finansowany przez samorząd warszawski będzie uwzględniał zmiany standardów okołoporodowych, które właśnie wchodzą w życie — podkreśla radna Anna Auksel-Sekutowicz.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na nasz newsletter